„Z miłości”
Z miłości stajemy się szaleni
Ale bez niej jesteśmy niczym
Ja oddałem się Bogu
Żyję tylko dla jego oczu
Z miłości doznajemy bólu
Jestem gotów za nią umrzeć
Gubimy się, toniemy
Mamy nadzieję i wierzymy
Z miłości do niej uczynię
Nasze życie tęczą, pomóż nam
Z dala od odgłosu broni
Uczyń nas mężem i żoną, z miłości
Z miłości, popełniamy zbyt wiele grzechów
Tak ale to jedyna gwiazda
W noc, która nas prowadzi
Bez miłości, nasze życie jest puste
Bez miłości
To Bóg, który Cię kocha
Tak, ale dla mnie jest Julia
Jeśli ktoś musi zapłacić, powiedz mi jaki jest mój dług
Mój ojcze zaklinam Cię
Mój ojcze błagam Cię
Uczyń nas dziś małżeństwem
Bo niesprawiedliwością będzie zwlekanie
Zobaczysz nas poddanych na kolanach przed Tobą
Zobaczysz nas, samotne owieczki w stadzie wilków
Chciałbym tak tego wieczoru zasnąć z Julią
Wyczekiwać w ciemności słodkiego śpiewu skowronka
Pomóż nam
Z miłości, możemy wygrać
Na zawsze, na wieki, z miłości
I jeśli Bóg nam pomoże
I kiedy Bóg nam pomoże, z miłości
Z miłości…
Strony: 1 2