Le Val d’Amour

„Val d’Amour”

Na górze ulicy St-Denis
Błogosławione miejsce
W którym widać płonące świece
Od kiedy dzień odchodzi

Tam na dole, pośród niebios
Wystarczy, że przybędzie się pewnego dnia
By zawsze tam wracać
Do kabaretu Val d’Amour

W Val d’Amour
Kochanki
Kochają z wami się
Do utraty tchu

Nie trzeba złota
Albo biżuteri
Anie przemówień
Ani słodkich słów

Gdy do utraty tchu
By kochać się
W kochankach
Z Val d’Amour

Andaluzyjczycy, Żydzi, Maurowie
Przychodzą zewsząd, ze wszystkich portów
Podróżnicy i handlarze
Przychodzą odpocząć, przechodząc
Katalończycy i Flamandowie
Przychodzą tu płonąć za całe swe pieniądze

Kochanki, które mnie słuchacie
To przemówienie pewnego trubadura
Przybył by opłakiwać swą nieszczęśliwą miłość
W kabarecie Val d’Amour

Uderzajcie w tamburyny
W otoczenie
Które przybiega
Do Val d’Amour

Bez niebezpieczeństwa
Że rozkocha się w sobie
Te w przybraniach
Z Val d’Amour

Znajdziecie
Pod aksamitami
Kwiaty jednej nocy
Szczęście jednego dnia

Gdy miłość zła dopada mnie
Do Val d’Amour wybieram się
I nie wychodzę stąd do ranka
Z kabaretu Val d’Amour

Panienki, wybaczcie mi
Czekam na piękną Esmeraldę
Uwierzyła, czytając swe pragnienie
Między liniami na mej dłoni

Drzwi północy
Na Faubourgs
Na skrzyżowaniu
Z Popincourt

Wszystkie łobuzy
Wszystkie urwisy
Spotykają się
W Val d’Amour

Sędziowie
Pozbywają się tutaj honoru
Widzi się ich tutaj samotnych
I pijanych na śmierć

W Val d’Amour
Kochanki
Kochają z wami się
Do utraty tchu

Nie trzeba złota
Albo biżuteri
Ani przemówień
Ani słodkich słów

Gdy do utraty tchu
By kochać się
W kochankach
Z Val d’Amour

W kabarecie Val d’Amour
W kabarecie Val d’Amour

Strony: 1 2