„Pojedynek”
Tybalcie , Tybalcie, umrzesz
Tybalcie, Tybalcie, skończ się śmiać
Jesteś tylko pyszałkiem, nie, jesteś najgorszy
Twoja dusza kuleje, ale ty wierzysz w ucieczkę
Ton Twojego głosu, Twój sposób chodzenia
Od wszystkiego w tobie dostają mdłości
Tybalcie, Tybalcie, zabiję Cię
Merkucjo, spójrz na siebie
Masz dowcip, ale masz tylko to
Jesteś tylko błaznem, nieszczęsnym poetą
A kiedy słyszę Twoje nazwisko
Zatykam nos, teraz to skończone
Od dzieciństwa miałem plan
W końcu moja cierpliwość zostanie nagrodzona
Merkucjo, zabiję Cię
Powstrzymajcie się, jesteście szaleni, nie macie prawa
Podczas gdy niszczycie siebie, niszczycie nasze idee i prawa
Powstrzymajcie się
Żyć, wszyscy chcemy żyć
Bez nienawiści do siebie, bez śmierci
Żyć i rozmawiać ze sobą, szanować się i nawet kochać
Wolni, jesteśmy wszyscy wolni, nie możemy odmawiać
Dla tych których kochacie, waszych matek, waszych kobiet
Zapomnijcie o nienawiści, złóżcie broń
Żyć i pić za powodzenie
Upijcie się, ale nie za zemstę
Żyć, wszyscy chcemy żyć
Bez nienawiści do siebie, bez śmierci
Żyć i rozmawiać ze sobą, szanować się i nawet kochać
Powstrzymajcie się, jesteście szaleni, nie macie prawa,nie
Śmierć czeka swojej godziny czekajcie waszej
Nie popełniajcie błędów, nie róbcie pomyłek
Żyć, żeby się zrozumieć, żyć i zestarzeć się razem, oh, oh, oh,…
Nienawidzi mnie, od tak dawna, nie, Romeo
Za wiele jego łaski, to jak pies, który do szaleństwa
Tchórz, który wierzy w swoją odwagę
W co ty wierzysz, nie jesteś królem, nie
Jesteś taki jak my, tak samo najgorszy jak my
Ty oto pełen miłości i sikający łagodnością
Jesteś jak sępy które wyczekują czyjejś słabości
Żyć, żyć to ciągle walczyć, życie nie jest teatrem
Żyć, wolni…
Żyć, wszyscy chcemy żyć
Bez nienawiści do siebie, bez śmierci
Żyć i rozmawiać ze sobą, szanować się i nawet kochać…
Żyć…
Strony: 1 2